Kategorie
Bez kategorii

Serce ciekawostki z humorem

Serce ciekawostki z humorem

Serce w rozterce

• 75-letni mieszkaniec wioski spod Leszna postanowił zabawić się w agencji towarzyskiej, pardon: salonie masażu. Gdy już był na miejscu, przed miłą zabawą poszedł do łazienki i już z niej nie wyszedł. Stanęło mu nie to, co trzeba, czyli serce.

Obywatelska postawa

• 61-latkowi z Sosnowca krajało się serce, ilekroć widział zdewastowane przez młodocianych wandali przystanki autobusowe. Wreszcie nie wytrzymał i zareagował. Na kostce brukowej przed wiatą jednego z przystanków napisał sprayem: „Sk…syny nie niszczcie przystanków”. Policjanci nie docenili obywatelskiej postawy. Autor napisu spędził noc w policyjnej izbie zatrzymań i odpowie za dewastację mienia publicznego.

Serce i chleb

• Mieszkanka Wrocławia znalazła w kupionym chlebie kawałek metalowego kabla. Pieczywo jest polecane przez Fundację Kardiochirurgii i reklamowane hasłem: „Chleb dla serca”. Hm. Ale chyba nie dla zęba?

Znikające organy

• Jeśli pojedziesz do Hiszpanii i nie daj Boże stracisz życie, jest duże prawdopodobieństwo, że twoje ciało wróci do kraju w stanie nie całkiem kompletnym, na przykład bez serca, nerki, czy innego organu. Sprawę odkryli Anglicy, którzy chcieli przeprowadzić sekcję zwłok na osobie zmarłej w Hiszpanii. Opisany przypadek nie jest odosobniony, zatem: Hiszpanio, o’le!

Windows czyli okna

• Odchodzącemu po ostatnich wyborach samorządowych burmistrzowi warszawskiej dzielnicy Śródmieście Piotrowi F. tak na sercu leżało dobro kolejnej inwestycji, że za 1,6 mln zł (oczywiście za publiczne pieniądze) zakupił okna do basenu. Problem w tym, że basen w Śródmieściu nie istnieje, mało tego: możliwe, że nigdy nie będzie istnieć! Placu budowy jeszcze nie ma, nie ma też żadnych wykopów czy fundamentów, a teren nie jest nawet nie ogrodzony. Za to okna już są (w 100 procentach) zapłacone i czekają… w magazynie producenta okien. Zostały nawet zamówione tzw. świetliki dachowe. Były burmistrz mówi, że NIE żałuje swoich decyzji. Na szczęście nie jest już burmistrzem. Przyznajemy mu nagrodę Złotego Idioty.

Tatuaże i bezrobotni

• Jak doniosła prasa, olsztyńscy działacze SLD jakiś czas temu założyli fundację, która ma „nieść pomoc dzieciom niepełnosprawnym i chorym na serce, udzielać pomocy szpitalom i placówkom medycznym, pomagać bezrobotnym”. W poczet tej szczytnej działalności, miasto przekazało fundacji lokal, z czynszem 3,80 zł za metr kwadratowy (normalnie miasto żąda za taki lokal co najmniej 10 razy więcej). W jaki sposób fundacja pomagała chorym dzieciom i bezrobotnym? W lokalu powstało studio tatuażu. Wiadomo: chorym dzieciom i bezrobotnym najlepiej pomogą tatuaże. Najlepiej, w miejscach intymnych i z napisem: SLD?

Serce ciekawostki: egzekucja po śmierci

• Woj. lubuskie. Wdowa odebrała pismo z urzędu. Jej nieżyjący od 15 lat mąż został poproszony o podanie nazwy i adresu szkoły, do której uczęszcza jego córka. Jeśli tego nie zrobi, grożą mu konsekwencje prawne, cytujemy: „egzekucja w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji”. Czy adresat pisma poważnie wziął sobie do serca oficjalne pismo? Tego prasa nie podaje.

Ekologia nie popłaca

• Mieszkanka Krakowa wzięła sobie do serca kampanię Krakowskiego Zakładu Komunalnego, zachęcającą do segregacji śmieci. W kuchni umieściła dwa worki: na puszki i na plastikowe butelki. W innym miejscu domu wystawiła kosz na szkło oraz pudło na papier, a na podwórku zrobiła dwa miejsca na kompostownię (liście, suche gałęzie, itp). Jej proekologiczna postawa została wkrótce dostrzeżona przez straż miejską i bynajmniej nie była to pochwała. Okazało się, że krakowianka produkuje mniej śmieci niż średnie gospodarstwo domowe, według uchwały Rady Miejskiej wynoszące 5 kg tygodniowo. Podczas rutynowej kontroli strażnicy miejscy zajrzeli do śmietnika oraz rachunków za wywóz śmieci. Stwierdzili, że krakowianka swoje śmieci wyrzuca gdzieś nielegalnie i ukarali ją mandatem w wysokości 50 złotych. Uczciwa obywatelka była mocno zdziwiona, ale od razu zapłaciła, niestety zapłaconych pieniędzy już nie odzyska. Bo odwoływać się od mandatu można maksymalnie po 7 dniach od jego wręczenia, a termin już minął. Morał? Jeśli nie chcesz kłopotów – nie segreguj śmieci.

Serce ciekawostki – wybrane teksty z czasopisma Dobry Humor 2000-2008
(c) DobryHumor.pl