Kategorie
Artykuły

Wrocław ciekawostki z humorem

Wrocław ciekawostki z humorem. Żartobliwe, autentyczne fakty z Wrocławia

Komedia w teatrze

• Kontrola Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego wykryła nieprawidłowości w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Niegospodarność straszna, bo kupowano drogie rekwizyty. Slipy aż za 7 dych, stanik za 8 dych, buty za 229 zł, szminka za stówę i tym podobne. Buty można było zamówić u szewca, ale okazało się, że szewc nie wyrabia adidasów potrzebnych aktorowi do gry na scenie. A w ogóle aktorzy powinni przychodzić do pracy w swoim ubraniu, to będzie taniej. I na dokładkę zmienić nazwę teatru z „Polski” na „Komedia”.

Cud we Wrocławiu

• 69-letnia kobieta podczas legitymowania przez policjantów na wrocławskim dworcu, po sprawdzeniu jej danych osobowych w rejestrze ze zdumieniem przyjęła informację, że… od 6 lat nie żyje. Dopiero teraz uświadomiła sobie, że to właśnie z powodu jej „śmierci” ZUS 6 lat temu przestał jej wypłacać rentę. Teraz chce od ZUS-u wypłaty zaległej renty. Najpierw jednak musi poczekać na wyrok sądu, który uchyli jej akt zgonu – czyli oficjalnie przywróci ją do życia.

Serce i chleb

• Mieszkanka Wrocławia znalazła w kupionym chlebie kawałek metalowego kabla. Pieczywo jest polecane przez Fundację Kardiochirurgii i reklamowane hasłem: „Chleb dla serca”. Hm. Ale chyba nie dla zęba?

> Dowcipy o piekarzach

Piwo z zeszytem

• Na oryginalną formę promocji natrafiono w jednej z wrocławskich hurtowni artykułów biurowych. Do zafoliowanego zestawu zeszytów szkolnych dołączona była… puszka piwa. Do większego zestawu nawet dwie puszki. Niestety z tej atrakcyjnej oferty nie mogli skorzystać uczniowie będący miłośnikami złocistego płynu z chmielu. Okazało się, że w hurtowni zaopatrują się jedynie zaopatrzeniowcy firm, a promocyjne opakowania nie trafią do sklepów. Uczniowie są niepocieszeni i mają nadzieję, że akcja wkrótce się rozpowszechni.

Dinozaury na wybiegu

• Grupa pań (dziewcząt?) z Wrocławia założyła agencję modelek. Panie prezentują stroje podczas pokazów mody. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że owa dziesiątka pań ma łącznie… ponad 600 lat.

Jezioro w szpitalu

• Jeden ze szpitali we Wrocławiu przez 21 miesięcy zapłacił niemal pół miliona złotych na… samą tylko wodę. Po co szpitalowi woda, którą można by wypełnić średniej wielkości jezioro na Mazurach? Przez 21 miesięcy nie było komu zreperować pękniętej, szpitalnej rury, z której woda lała się strumieniem wprost do kanalizacji. Wrocławianie już wiedzą skąd biorą się problemy służby zdrowia. Z dziurawych rur.

Jaworzyna City

• Urzędy najczęściej funkcjonują w większych miastach, ale południowy-zachód Polski chce być wyjątkiem. 1/4 pracowników Dolnośląskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich pracuje w centrali we Wrocławiu. Na razie tu pracuje, bo jego nowy dyrektor planuje przenieść centralę kilkadziesiąt kilometrów dalej, do znacznie mniejszej, 5-tysięcznej Jaworzyny Śląskiej. Podobno dzięki temu zaoszczędzi się 600 tys. zł. A pracujący urzędnicy, mieszkańcy Wrocławia? Nie szkodzi, załatwi się autobus zakładowy, będzie ich dowoził. Złośliwi mówią, że nowy dyrektor urzędu, mieszkaniec Świebodzic, dzięki zmianie siedziby, będzie mieć bliżej do pracy (do Wrocławia ma 25 km, a do Jaworzyny 10 km). Ale czego to złośliwcy nie mówią… A jak komuś nie pasuje – może zmienić pracę. Proste.

Wrocław ciekawostki – wybrane teksty z czasopisma Dobry Humor 2004-2008
(c) DobryHumor.pl

Zobacz też:
> Dowcipy o Wrocławiu