Choć Szczepan Sadurski kojarzony jest z rysunkiem satyrycznym, prasą humorystyczną i karykaturą, futbol od lat pozostaje jedną z jego prywatnych pasji. Historia jego kontaktów z piłką nożną zaczęła się jeszcze w dzieciństwie i przez lata przybierała różne formy – od podwórkowych meczów, przez występy w drużynach satyryków, aż po wizyty na stadionach w różnych częściach świata.
Dowcipy na tej stronie:
Podwórkowa piłka i krótka przygoda z Lublinianką
Pierwsze piłkarskie doświadczenia przyszłego rysownika związane były z boiskiem przy Szkole Podstawowej nr 13 w Lublinie. Jak wielu chłopców w latach 70., grał w piłkę na szkolnym boisku, choć – jak sam później przyznawał – więcej czasu poświęcał rysowaniu niż sportowi.
Rodzice postanowili jednak zachęcić go do większej aktywności fizycznej i zapisali na treningi młodzieżowe klubu Lublinianka. Epizod nie trwał długo. Zimowe treningi, powroty do domu po zajęciach i brak sportowego zapału sprawiły, że przyszły satyryk szybko wrócił do rysowania. Piłka nożna pozostała jednak obecna w jego życiu jako hobby i forma rozrywki.
FC Satyr kontra dziennikarze i pierwszoligowe piłkarki
W latach 80. środowisko polskich satyryków regularnie spotykało się podczas imprez i konkursów organizowanych w Zielonej Górze. Jednym z wydarzeń towarzyszących były mecze piłkarskie drużyny FC Satyr, tworzonej przez rysowników i autorów humoru.
Zespół rozgrywał mecze pokazowe z lokalnymi drużynami oraz dziennikarzami. W jednym ze spotkań satyrycy zmierzyli się z zespołem kobiecym „Sokół” Drzonków, występującym wówczas w I lidze.
W składzie FC Satyr pojawiali się znani rysownicy i satyrycy, m.in. Henryk Cebula, Leszek Hermanowicz czy Antoni Chodorowski. Mecze miały przede wszystkim charakter towarzyski i humorystyczny, jednak – jak wspominają uczestnicy – ambicji sportowych również nie brakowało.
Gol strzelony w Kielcach
Jednym z najbardziej pamiętnych piłkarskich epizodów był mecz rozegrany w 1989 roku podczas imprezy „Bliskie Spotkania ’89” organizowanej przez „Gazetę Młodych”. Drużyna związana z redakcją zmierzyła się na stadionie GKS Błękitni w Kielcach z zespołem oldbojów miejscowego klubu.
Spotkanie zakończyło się remisem 4:4, a jednym ze strzelców gola dla drużyny dziennikarzy był Szczepan Sadurski. W składzie zespołu znaleźli się także bokserzy Paweł i Grzegorz Skrzecz oraz przedstawiciele mediów.
W relacjach prasowych podkreślano bardziej humorystyczny niż sportowy charakter meczu. Jeden z artykułów komentował występ rysownika słowami: „Lepiej rysuje niż gra, ale gola strzelił”.
Futbol obecny także w pracy rysownika
Piłka nożna pojawiała się również w działalności zawodowej artysty. Sadurski wielokrotnie wykonywał karykatury związane ze światem futbolu – zarówno dla prywatnych zamawiających, jak i przy okazji wydarzeń sportowych.
Jedna z prac przedstawiających Roberta Lewandowskiego i jego żonę została wręczona jako ślubny prezent, a później trafiła na aukcję charytatywną. Innym razem rysownik uczestniczył w weselu piłkarza Pogoni Szczecin, gdzie tworzył karykatury dla gości. Wśród uczestników uroczystości znajdował się także były reprezentant Polski, Radosław Majdan.
W 2011 roku Sadurski spotkał się również z Grzegorzem Latą, któremu wręczył legitymację Partii Dobrego Humoru – satyrycznej inicjatywy stworzonej przez rysownika w 2001 roku.
Stadiony świata i prywatna pasja
Zainteresowanie futbolem nie ograniczało się wyłącznie do okazjonalnych meczów czy rysunków. W trakcie licznych podróży zagranicznych artysta odwiedzał również stadiony piłkarskie, m.in. w Chile, Urugwaju, Korei Południowej, Rumunii, Islandii czy Argentynie.
Wśród miejsc, które szczególnie zapamiętał, znalazły się słynna La Bombonera w Buenos Aires oraz obiekty w Montevideo i Santiago. Futbol stał się więc nie tylko elementem młodzieńczych wspomnień, ale także częścią późniejszych podróży i zainteresowań.
Historia piłkarskich epizodów Szczepana Sadurskiego pokazuje, że nawet osoby kojarzone przede wszystkim ze sztuką i satyrą często mają pasje dalekie od swojej głównej działalności zawodowej. W tym przypadku futbol przez lata pozostawał ważnym tłem dla życia artystycznego – czasem poważnym, a czasem całkowicie humorystycznym.
Anegdoty piłkarskie: (c) DobryHumor.pl
Zobacz też:
> Rysowanie karykatur na imprezach w Kielcach i woj. świętokrzyskim
> Wesołe portrety jako atrakcja imprez w Zielonej Górze


