bajki dowcipy o bajkach
bajki dowcipy o bajkach
w

Dowcipy o bajkach

To nie są klasyczne dowcipy, ale ich charakter mieści się w wielkiej kategorii nazywanej dowcipami słownymi. Wiele z nich powstało jeszcze w PRL-u, część ma konotacje erotyczne, a generalnie „bajki” – nazwaliśmy je wtedy: dowcipy o bajkach – są zabawne oraz tak krótkie, że każdy może je dosyć łatwo zapamiętać. To gra słowna, którą zrozumie i rozśmieszy chyba każda osoba która dobrze zna język polski

Dowcipy o bajkach tylko raz pojawiły się w gazetkach z dowcipami Wydawnictwa Superpress. Był to Dobry Humor 3(43) wydany w marcu 1995. Siedemdziesiąta piąta humorystyczna publikacja wydawnictwa kosztowała 40 groszy (4.000 „starych” złotych – to okres denominacji złotówki) i miała 16 stron. Połowa była full kolor, druga połowa stron miała kolor czarny i pomarańczowy.

Było tego dużo i należało to jakoś posegregować. Szczepan Sadurski – szef wydawnictwa i Dobrego Humoru, znany rysownik prasowy – stwierdził, że zostaną podzielone alfabetycznie, od A do Ź. I tak trafiło do druku, po złamaniu całego zestawu, a każda literka alfabetu otrzymała aplę innego koloru, co dodatkowo ubarwiło strony (to w kolorze, bo na stronach kolorowych aple były pomarańczowe, a literki białe).


Bajka o oliwie: – On to wszystko oliwa.
Bajka o selerze: – Se leże i se pierdze.
Bajka o orzeszku: – O rzesz kurde, żartowałem!
O ośle i cycach: – O, ślepy pan, cy co?

Bajka o osie, psie i kocie: – O, samochód psiejechał kota!
Bajka o pantomimie: – Pan, to mi może naskoczyć!
Bajka o Pile, Łodzi, Spale, Kole i Brzegu: – Piła w łodzi, a spała koło brzegu.
O płucu: – Opłuce se ino ręce.

Bajka o porze i selerze: – Przyszła pora i se leże.
Bajka o potopie: – Po to piekłam, żebyście jedli.
Bajka o romanyzmie: – Roman, tyź mie zrobił dziecko!
Bajka o rozmarynie: – Roz Marynie dałem w gębę.

bajki dowcipy o bajkach
Dowcipy o bajkach – strona 8 i 9 czyli tzw. rozkładówka

Dowcipów o bajkach było tak dużo, że literki w druku były małe. Można powiedzieć, ta piguła humorystyczna, prawdopodobnie pierwszy zestaw dowcipów z tej kategorii jaki ukazał się w druku, do dziś pozostaje niemal pełnym zestawem dowcipów z tej kategorii. Jeśli więc ktoś chciałby do nich dotrzeć, w dodatku w oryginale – aktualnie (30 lat po opublikowaniu) najlepszym sposobem, jest zakup zestawu dawnych gazetek, zawierający m.in. tę publikację. Własnoręczne dotknięcie tej samej gazetki, podobne uczucie jakie budził ten numer DH jak tych, którzy kupowali go 30 lat temu w jednym z polskich kiosków za 40 groszy oraz dodanie go do swojego zbioru – z pewnością będzie lepszym przeżyciem, niż oglądanie na ekranie cyfrowym, np. komputera.

> Tu informacje


Bajka o Mokotowie: – Ona mo kotów cała chmara.
Bajka o Panamie: – Pan, a ma dziury w skarpetach!
Bajka o misce: – Mi scególnie na tym nie zależy.
O mumii: – On zawsze mumiał wszystko załatwić.

Bajka o leśniku: – Leży leśnik na leśniku.
Bajka o Neplu: – Ne pije, ne pale, ale w morde wale.
Bajka o nocy: – No cyce, to masz jak mleczarnia!

bajki dowcipy o bajkach
Dowcipy o bajkach w Dobrym Humorze. Strona 2 i 3

Co jeszcze znalazło się w tym numerze Dobrego Humoru, na stronach 10-16 czyli tam, gdzie nie było dowcipów o bajkach? Stronię 12 zajęła rubryka Dowcip Miesiąca, czyli żarty na rozmaite tematy (ta rubryka był niemal w każdym numerze na przestrzeni ponad 20 lat wydawania miesięcznika, poza pierwszymi numerami). Na str. 13 była lubiana przez czytelników rubryka Reklamy TV na wesoło, zawierająca dowcipy słowne i 2 rysunki Sadurskiego, a na str. 10 Dowcipy o kwadratowych zającach (zabawne żarty dla osób lubiących humor abstrakcyjny). Były też Ha-ha-hasła (wtedy takie krótkie żarty często pisano sprayem na murach), na str. 15 jak zwykle była krzyżówka, była też Dowcipna Poczta Dobrego Humoru (pisana na podstawie korespondencji od czytelników) oraz krótkie informacje redakcyjne (o aktualnych konkursach i zwycięzcach), w tym o oryginalnym konkursie Szczęśliwa Siódemka, którego oryginalnych zasad tu nie przypomnimy.

Na koniec kilka ciekawostek, o których wielu czytelników nie wie, a dla fanów mogą być cennymi, ciekawymi faktami.

1) Tytulik rubryki Reklamy TV na wesoło wyróżniał się kolorystycznie z całego numeru, który generalnie był robiony wtedy metodą archaiczną (wydruki z drukarki na papierze były fotografowane i dopiero z nich robiono klisze z których naświetlano blachy do druku w drukarni). No więc ten tytuł został ręcznie wycięty z numeru 2(30) – Dobry Humor – Dowcipy o ludożercach, jedynego w całej historii miesięcznika numeru łamanego na komputerze MacIntosh. I wcale nie był łamany w Lublinie. To ciekawa historia, może kiedyś o niej napiszemy.

2) Zestaw rysunków w tym numerze DH był wyjątkowy, gdyż poza jednym na ostatniej stronie, wszystkie były autorstwa Szczepana Sadurskiego. Sporo z nich nawiązywało do tematu numeru – byli królowie, królewscy błaźni i szewczyk Dratewka (ten od smoka).

3) Jeden z rysunków opublikowany w tym numerze otrzymał wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie dla profesjonalnych rysowników, organizowanym we Włocławku. Nie pamiętamy jednak czy najpierw była nagroda, czy publikacja tego rysunku w DH.

4) W jaki sposób duże rysunki (najczęściej formatu A4) były tak bardzo zmniejszane do formatu, w jakim trafiały do druku? Skanery komputerowe nie były wówczas tak rozpowszechnione jak obecnie i można powiedzieć, że były (drogim) rarytasem. Zdradzimy, że były przez redakcję zmniejszane do maksymalnie małych, pożądanych rozmiarów. Kilkukrotnie, bo każdorazowe zmniejszenie było możliwe o 100%. Gdzie to robiliśmy? Był na to sposób: dobrej jakości kserokopiarki. Najpierw jeździliśmy kilka km z Tarchomina (tam była wtedy redakcja) na Bródno (gdzie była najbliższa dobrej jakości kserokopiarka w punkcie usługowym). Po jakimś czasie kupiliśmy własną, dużą kserokopiarkę, formatu A3. Kosztowała jakieś 4,5 tys. zł, co było jak na owe czasy dużym wydatkiem. Gdyby wtedy były skanery, szczególiki rysunków drukowanych w DH byłyby jeszcze bardziej wyraźne.

Dowcipy o bajkach: (c) Kawały w DobryHumor.pl

Zobacz też:
>
>

UFO kosmici dowcipy o ufoludkach

Dowcipy o ufoludkach

dowcipy o Murzynach

Dowcipy o Murzynach w sądzie – fakty