Kategorie
Dowcipy

Rzadkie dowcipy o biegunce (sraczce)

Rozwolnienie, sraczka. Najlepsze kawały i dowcipy o biegunce. Biegunka na wesoło – bardzo rzadkie żarty…

Lekarstwo na biegunkę

Facet mówi do lekarza:
– Panie doktorze, mam biegunkę.
– Zapiszę panu czopki.
Po kilku dniach facet przychodzi znów.
– Panie doktorze, nic nie pomogło.
– To ja zapiszę panu jeszcze jedno opakowanie!
Po następnych kilku dniach:
– Panie doktorze, tym razem też nic nie pomogło. Proszę o jeszcze jedną receptę!
– Do cholery, czy pan te czopki żre?
– A co?! Może mam je sobie do du*y wsadzać?!

Pieszczoty z Małgosią

Jasio siedzi z Małgosią na ławce w parku i pieści ją. Wkłada jej dłoń pod sukienkę i po chwili mówi:
– Ale ta mokro i ślisko! Okresik?
– Nie, bieguneczka.

Zagadka

– Co to jest: białe, okrągłe i pędzi?
– Tabletka na rozwolnienie.

Pomyłka żony

Żona telefonuje z pracy do męża:
– Kochanie, rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz?
– Os*any, ale spokojny.

Paradoks biegunki

– Na czym polega paradoks biegunki?
– ?
– Że jest i często i rzadko.

biegunka dowcipy o biegunce sraczka
Biegunka – rzadkie żarty i dowcipy o biegunce

Połączenie chorób

– Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka.
– Dlaczego?
– Biegniesz, ale nie wiesz dokąd.

Zagadka z mlekiem i ogórkami

– Mamy 7 krasnoludków, 7 kubków z mlekiem i 6 ogórków. Czego nie dostanie jeden krasnoludek?
– Biegunki.

Dowcip o nietoperzu

– Co jest najgorsze dla nietoperza podczas snu?
– Biegunka.

Dylemat studentów medycyny

Idzie środkiem ulicy facet – przygarbiony, nogi stawia na boki. Za nim podąża dwóch studentów medycyny, którzy po chwili zaczynają się kłócić:
– Ten facet ma problem z hemoroidami.
– Nie, nie on ma na pewno problemy z kręgosłupem.
Założyli się i podchodzą do faceta.
– Dzień dobry panu, jesteśmy studentami medycyny. Kolega uważa, że ma pan problem z hemoroidami, a ja, że z kręgosłupem. Proszę powiedzieć, który z nas ma rację.
– Żaden. Mam problem z planowaniem. Planowałem puścić bąka, a się zes*ałem.

Dowcipy o biegunce: W kiblu miejskim

Do miejskiego szaletu wpada facet i nerwowo szuka wolnej kabiny. Kiedy jej nie znajduje, woła:
– Ludzie, pośpieszcie się, bo nie wytrzymam!
Głos z jednej z kabin:
– Szczęściarz!

Przyroda i Jasio

Na lekcji przyrody nauczycielka pyta uczniów:
– Kto z was zna jakiś nowoczesny lek?
Zgłasza się Jasio:
– Na przykład Viagra.
– O! A wiesz może na co pomaga Viagra?
– Wiem, na biegunkę.
– Jesteś pewien?
– Tak! Raz słyszałem, jak mama w nocy mówiła do taty: „Weź Viagrę, może to gó*no w końcu stwardnieje”.

Dowcipy o biegunce: DobryHumor.pl

Zobacz też:
> Dowcipy o gów*ie
> Kawały o dupie