Mało kto widział komiks wydrukowany złotą farbą. Jeszcze mniej osób ma taki egzemplarz we własnym archiwum. Tymczasem w latach 80. w Lublinie ukazał się numer branżowego dwutygodnika „Głos Budowlanych”, którego część nakładu wydrukowano w nietypowej wersji kolorystycznej. Zamiast tradycyjnej czarnej farby wykorzystano farbę złotą, dzięki czemu opublikowany tu komiks zyskał zupełnie wyjątkowy wygląd.
Dziś taki egzemplarz można uznać za ciekawostkę z historii polskiej prasy i polskiego komiksu. To również interesujący przykład możliwości, jakie dawał druk typograficzny stosowany w tamtych latach.
Dowcipy na tej stronie:
Głos Budowlanych i jubileuszowy numer
„Głos Budowlanych” był wydawanym w Lublinie dwutygodnikiem środowiska budowlanego. Pismo przez wiele lat trafiało do przedsiębiorstw budowlanych oraz ich pracowników. Choć dominowały w nim informacje branżowe, z czasem zaczęto publikować również humorystyczne rysunki, ilustracje i krótkie komiksy, które urozmaicały kolejne wydania.
Szczególnym numerem okazało się wydanie oznaczone jako 5(400) z datą 15 marca 1983 roku. Był to jubileuszowy, czterechsetny numer gazety. Z tej okazji zdecydowano się przygotować dwie wersje kolorystyczne nakładu.
Większość egzemplarzy wyglądała tak jak wcześniejsze wydania – drukowana była czarną i pomarańczową farbą. Część nakładu otrzymała jednak znacznie bardziej efektowną oprawę. Czarny kolor zastąpiono farbą złotą.
Rysunki i komiksy w gazecie budowlanej
Na początku lat 80. do redakcji „Głosu Budowlanych” trafiły humorystyczne rysunki młodego lubelskiego rysownika Szczepana Sadurskiego. Redakcja uznała, że satyra dobrze uzupełni poważne treści związane z budownictwem i działalnością przedsiębiorstw.
Przez kolejne lata w gazecie ukazywały się liczne rysunki satyryczne, ilustracje oraz komiksy. Często publikowano po kilka prac w jednym numerze. Powstawały również specjalne ilustracje przygotowywane do noworocznych szopek opisujących z przymrużeniem oka działalność lubelskich firm budowlanych.
Dzięki temu „Głos Budowlanych” wyróżniał się na tle wielu innych branżowych periodyków tamtych lat.
Współpraca z Kazimierzem Pawełkiem
Szczególne miejsce zajmowały krótkie komiksy publikowane na ostatniej stronie gazety. Scenariusze pisał Kazimierz Pawełek, znany lubelski dziennikarz i satyryk, natomiast rysunki wykonywał Szczepan Sadurski.
Ich współpraca zaowocowała serią humorystycznych historyjek z dowcipną puentą. Pawełek miał wyjątkowe wyczucie humoru i potrafił jednym pomysłem znacząco poprawić wymowę rysunku. Jak wspomina autor ilustracji, wystarczyło nieraz dorysować jeden niewielki szczegół, aby dowcip stał się znacznie bardziej czytelny.
To właśnie jeden z takich komiksów znalazł się w jubileuszowym numerze wydrukowanym również złotą farbą.
Druk typograficzny dawał niezwykłe efekty
Dziś przygotowanie podobnej publikacji nie stanowiłoby większego problemu, jednak na początku lat 80. druk wyglądał zupełnie inaczej.
„Głos Budowlanych” drukowano w oddziale Lubelskich Zakładach Graficznych przy ulicy Kościuszki. Nie wykorzystywano jeszcze nowoczesnego offsetu, lecz klasyczny druk typograficzny, czyli druk wypukły. Była to technologia stosowana przez wiele dziesięcioleci, jeszcze przed upowszechnieniem komputerowego przygotowania publikacji.
W tamtym okresie gazety często drukowano w dwóch kolorach. Najczęściej czarny uzupełniała druga farba, której kolor zmieniał się w kolejnych numerach. Dzięki temu nawet przy ograniczonych możliwościach technicznych można było uzyskać ciekawszy efekt wizualny.
Jubileuszowy numer „Głosu Budowlanych” poszedł jednak o krok dalej, zastępując czarną farbę złotą.
Niezwykła pamiątka z historii polskiej prasy
Choć od tamtej publikacji minęły już ponad cztery dekady, złoty komiks pozostaje niezwykłą ciekawostką. To nie tylko przykład pomysłowości redakcji i drukarni, ale także interesujący fragment historii polskiego humoru rysunkowego oraz lokalnej prasy.
Egzemplarz z komiksem wydrukowanym złotą farbą zachował się do dziś w archiwum autora rysunków. Jest prawdopodobnie jednym z nielicznych świadectw tego nietypowego eksperymentu poligraficznego z początku lat 80. i przypomina czasy, gdy nawet branżowy dwutygodnik potrafił zaskoczyć swoich czytelników oryginalnym pomysłem.
Komiks wydrukowany złotą farbą: (c) DobryHumor.pl
Zobacz też:
> Satyryk jak jasnowidz. Jak w 1986 roku Sadurski narysował Internet
> Karykatury Szczepana Sadurskiego na pikniku TVP przy Woronicza 17


