komiksy o Kwadratowych Zajacach Szczepan Sadurski
komiksy o Kwadratowych Zajacach Szczepan Sadurski
w

Kwadratowe zające – zapomniany fenomen komiksów z „Dobrego Humoru”

W latach 90. polskie gazetki z dowcipami miały swoich stałych bohaterów. Jednym z nich były Kwadratowe zające – nietypowe postacie stworzone przez Szczepana Sadurskiego. Pojawiały się w krótkich komiksowych historyjkach, które łączyły absurd, żart sytuacyjny i zaskakujące puenty. Dziś ta seria jest niemal zapomniana, choć przez kilka lat miała swoich wiernych czytelników.

Historia zaczęła się w 1994 roku na łamach „Dobrego Humoru”. W numerze 5(33), wydanym w maju, pojawiła się rubryka „Dowcipy o kwadratowych zającach”. Była to część popularnego wówczas nurtu humoru abstrakcyjnego, czyli dowcipów, w których logika ustępowała miejsca absurdowi.

Rubryka pojawiała się także w kolejnych numerach „Dobrego Humoru”. Czytelnicy przesyłali własne dowcipy, a popularność abstrakcyjnych żartów rosła.

Z czasem same Kwadratowe zające przestały być tylko nazwą rubryki. Stały się bohaterami rysunków i komiksów, a określenie Dowcipy o kwadratowych zającach stało się synonimem dowcipów abstrakcyjnych.

Jednym z ważniejszych momentów był numer 6(46) „Dobrego Humoru”, poświęcony głównie dowcipom o Kwadratowych zającach. Wydanie zawierało dużą porcję humoru abstrakcyjnego, a także pierwszy rozbudowany komiks z tymi bohaterami.

Kolorowa historia zajęła górną połowę sąsiednich stron. Składała się z dziesięciu kadrów i przedstawiała dzieje Kwadratowych zajęcy na przestrzeni tysięcy lat. Nie był to typowy komiks przygodowy. Szczepan Sadurski bawił się absurdem i historią. Pojawiały się między innymi kwadratowe piramidy oraz kwadratowy globus Ziemi. W ostatnim kadrze zając czytał gazetę. na której było hasło: „Kwadratowe zające wszystkich krajów – łączcie się!”.

Był to początek dłuższej historii tych nietypowych bohaterów na łamach gazetek z dowcipami.

Kolejny większy epizod pojawił się w październiku 1997 roku, w numerze 10(74) „Dobrego Humoru”. Tym razem komiks zajmował całą stronę. Historia odpowiadała na pytanie, dlaczego wyginęły dinozaury i jaki związek z tym wydarzeniem miały Kwadratowe zające.

Tego rodzaju pomysły dobrze pasowały do charakteru „Dobrego Humoru”. Gazetka nie była klasycznym czasopismem komiksowym. Krótkie formy humorystyczne, żarty, rysunki i komiksowe paski tworzyły razem lekką publikację przeznaczoną przede wszystkim do rozrywki.

Przełomem dla serii był listopad 1997 roku i numer 11(75), poświęcony dowcipom o Frankensteinie. Na ostatniej stronie pojawił się pierwszy trzyklatkowy komiks z Kwadratowym zającem. W ten sposób bohater dołączył do dwóch innych komiksowych serii Szczepana Sadurskiego publikowanych w gazetkach wydawnictwa Superpress: „Przygody Punka Franka” oraz „Mulderek i Skulinka”.

Krótki, trzyklatkowy format był bardzo dobrze dopasowany do gazetek z dowcipami. Nie wymagał od czytelnika długiego śledzenia fabuły. Wystarczyły dwa pierwsze kadry, aby zbudować sytuację, i trzeci – aby zakończyć ją puentą.

Popularność bohaterów wykorzystano również w promocji „Dobrego Humoru”. W 1997 roku zorganizowano „Święto Kwadratowego Zająca”. W gazetkach Superpressu na brzegach stron drukowano niewielkie wizerunki Kwadratowych zajęcy. Każdy miał na brzuchu inny numer. Czytelnicy mieli zebrać odpowiednią liczbę figurek i przesłać je do redakcji. W zamian otrzymywali między innymi okolicznościowe naklejki i pocztówki „Dobrego Humoru”. Uczestniczyli też w konkursie związanym z koszulkami.

To pokazuje, że Kwadratowe zające nie były wyłącznie elementem ilustracyjnym. Stały się częścią świata tworzonego wokół gazetek i ich czytelników.

Komiks doczekał się również nietypowego rozwinięcia poza papierem. W jednym z numerów „Dobrego Humoru” pojawił się motyw Kwadratowych zajęcy, które potrafiły bardzo szybko poruszać uszami i dzięki temu unosić się w powietrzu niczym helikoptery. Pomysł zainteresował czytelnika występującego pod pseudonimem Jelcyn. Stworzył on prostą grę komputerową „Kwadratowe zające – Podniebna przygoda”.

To ciekawy przykład tego, jak bohater gazetki z dowcipami mógł zacząć funkcjonować poza jej papierowymi stronami.

Seria nie była całkowicie zamkniętym światem. W 1999 roku w jednym z komiksów pojawił się Punk Franek, inny bohater stworzony przez Sadurskiego. W kolejnej historii doszło do ponownego spotkania obu postaci.

Takie połączenia nie były przypadkowe. Czytelnicy „Dobrego Humoru” znali bohaterów komiksów Sadurskiego, więc ich spotkanie było dodatkowym żartem dla osób regularnie kupujących gazetkę.

Komiksy z Kwadratowym zającem pojawiały się w „Dobrym Humorze” do 1999 roku. Ostatni z nich ukazał się w sierpniu, w numerze 8(96), poświęconym dowcipom o bliźniakach. Od następnego numeru na ostatniej stronie publikowano komiks z Mulderkiem i Skulinką. Tak zakończyła się kilkuletnia obecność Kwadratowych zajęcy w gazetce.

Nie oznaczało to jednak całkowitego zniknięcia postaci. Niewielka figurka Kwadratowego zająca znalazła się później na okładce książki „Wyjątkowa książka Szczepana” wydanej w 2014 roku.

Kwadratowe zające powstały w czasach, gdy krótkie gazetki z dowcipami były popularną formą taniej rozrywki. „Dobry Humor” trafiał do szerokiego grona czytelników, a ostatnie strony często były miejscem, od którego zaczynano lekturę.

Dziś sytuacja wygląda inaczej. Krótkie żarty i obrazki przeniosły się przede wszystkim do internetu, a papierowe gazetki z dowcipami już się nie ukazują.

Dlatego komiksowe paski z Kwadratowymi zającami można dziś traktować także jako dokument pewnej epoki polskiej kultury popularnej. Pokazują sposób, w jaki wówczas tworzono humor dla masowego odbiorcy i jak budowano rozpoznawalność własnych bohaterów.

Nie były to wielostronicowe komiksy fabularne. Każda historyjka miała własny pomysł i puentę. Właśnie dzięki temu mogły być publikowane obok dowcipów i innych krótkich form.

Komiksy o Kwadratowych zającach pozostają dziś mało znaną częścią historii polskiej prasy humorystycznej lat 90. Dla osób pamiętających „Dobry Humor” są jednak przykładem charakterystycznego stylu tamtej epoki – prostego w formie, absurdalnego i nastawionego przede wszystkim na szybką, zaskakującą puentę.

Komiksy o Kwadratowych Zającach: (c) DobryHumor.pl / CH

Zobacz też:
>
>

dowcipy dziadek i babcia czarny humor kawały żarty

Babcia i dziadek – czarny humor

Paryż dowcipy o Paryżu humor Paris Wieża Eiffla artysta

Śmieszne dowcipy o Paryżu. Paryskie żarty i opowieści