We wrześniu 1999 roku na polskim rynku prasowym pojawiło się nowe ogólnopolskie pismo satyryczne. Jego początki nie należały do łatwych. Zmieniał się tytuł, trwały poszukiwania najlepszej formuły, a nad każdym numerem pracowało niewiele osób. W tym czasie do redakcji dołączył Jerzy Wilmański – znany satyryk z Łodzi, od lat związany z legendarną „Karuzelą”. Choć ze Szczepanem Sadurskim, wydawcą i satyrykiem, dzieliło ich blisko trzydzieści lat i nigdy nie spotkali się osobiście, przez kilka lat współpracy powstała wyjątkowa więź oparta na zaufaniu, wspólnym poczuciu humoru i miłości do satyry.
Dowcipy na tej stronie:
Od „Kościotrupa” do „Twojego Dobrego Humoru”
Pierwsze numery ukazywały się pod tytułem „Kościotrup”. Mimo wysokiego nakładu i ogólnopolskiej dystrybucji, nazwa budziła kontrowersje. Zdarzało się, że kioskarze chowali gazetę pod ladę, sądząc, że ma charakter sensacyjny lub może mieć tematykę podobną do do pisma „Zły”. Później przez krótki czas funkcjonowała nazwa „Wesoły Kościotrup”, jednak również nie rozwiązała problemu.
Przyszedł moment podjęcia ważnej decyzji. Zamiast kończyć projekt, Sadurski postanowił zmienić tytuł. W długich rozmowach telefonicznych uczestniczył również Jerzy Wilmański. To właśnie on przekonywał, że warto wykorzystać markę „Dobry Humor”, dobrze znaną już czytelnikom z wydawanej od wielu lat gazetki z dowcipami. Tak narodził się „Twój Dobry Humor”.
Zmiana okazała się trafna. Czytelnicy szybko zaakceptowali nowy tytuł, a pismo mogło rozwijać się dalej.
Łódzki satyryk z doświadczeniem
Jerzy Wilmański należał do grona najbardziej rozpoznawalnych satyryków związanych z Łodzią. Przez lata publikował w „Karuzeli”, współpracował również z innymi tytułami prasowymi. Był nie tylko satyrykiem, ale także dziennikarzem i literatem.
Do nowego pisma wniósł ogromne doświadczenie. Jego teksty od razu zwracały uwagę celnością obserwacji, lekkością języka i świetnym wyczuciem rytmu. Były to utwory tworzone przez autora, który doskonale rozumiał zarówno satyrę literacką, jak i publicystyczną.
Jerzy Wilmański stworzył łódzki dodatek
Latem 2000 roku Sadurski i Wilmański rozpoczęli przygotowywanie regionalnych dodatków do pisma. Po wydaniach gdańskim i słupskim przyszedł czas na Łódź.
Naturalnym wyborem osoby odpowiedzialnej za przygotowanie materiałów był Jerzy Wilmański. Dzięki swoim kontaktom zaprosił do współpracy autorów związanych z dawną „Karuzelą”. W dodatku znalazły się jego teksty, także podpisane pseudonimem Jerzy Widok, a także utwory Eugeniusza Iwanickiego, Tadeusza Gicgiera i innych łódzkich satyryków. W dodatku były rysunki Andrzeja Adamowicza (też drukował kiedyś w „Karuzeli”) i innych autorów.
Tak powstał „Dobry Humor Łódzki” – regionalny dodatek przygotowany przez ludzi od lat tworzących środowisko satyryczne miasta.
Polska Szopka Polityczna
Jeszcze w 2000 roku Jerzy Wilmański zaproponował napisanie „Polskiej Szopki Politycznej”. Pomysł od razu został zaakceptowany.
Szopka zajęła dwie strony grudniowego numeru. Towarzyszyły jej karykatury polityków autorstwa Krzysztofa Toboły i Arkadiusza Maniuka. Bohaterami byli najważniejsi politycy tamtych czasów – Aleksander Kwaśniewski, Lech Wałęsa, Jerzy Buzek, Leszek Miller i wielu innych.
Dziś ten gatunek pojawia się coraz rzadziej. Tymczasem napisanie dobrej szopki politycznej wymaga nie tylko talentu literackiego, ale również doskonałej znajomości bieżących wydarzeń, umiejętności budowania dialogów oraz wyczucia satyry. Jerzy Wilmański należał do autorów, którzy potrafili robić to znakomicie.
Niezwykła współpraca
Przez kolejne miesiące jego teksty pojawiały się niemal w każdym numerze. Nazwisko Jerzego Wilmańskiego szybko trafiło do stopki redakcyjnej obok innych stałych współpracowników.
Sadurski i Wilmański rozmawiali głównie przez telefon. W tamtych latach redagowanie kilku czasopism jednocześnie pochłaniało niemal cały mój czas, więc spotkanie było odkładane z miesiąca na miesiąc. Nigdy do niego nie doszło.
Zachowane listy
Do dziś red. naczelny „Twojego Dobrego Humoru” zachował cztery listy Jerzego Wilmańskiego. Pisał je prawdopodobnie w latach 2000–2001.
W jednym z nich informował o problemach zdrowotnych, ale jednocześnie proponował przygotowanie kolejnej łódzkiej wkładki do pisma. Dziękował za pamięć i kończył słowami, które najlepiej pokazują jego charakter:
„To bardzo ważne, mieć świadomość, że są ludzie życzliwi i przyjaźni.”
Satyryk z Łodzi, którego warto pamiętać
Jerzy Wilmański zmarł 16 grudnia 2005 roku. Pozostawił po sobie setki tekstów, wspomnienia współpracowników oraz miejsce w historii polskiej satyry prasowej. Dla czytelników był przede wszystkim znakomitym autorem. Dla łódzkiego środowiska – jednym z jego najważniejszych przedstawicieli satyry i dziennikarstwa.
Jerzy Wilmański: (c) DobryHumor.pl / CH
Na ilustracji: winiety „Kościotrupa” i „Wesołego Kościotrupa”. Wkrótce czasopismo otrzyma kolejną nazwę: „Twój Dobry Humor”
Zobacz też:
> Sadurski nie poleciał do Chicago. Założył „Dobry Humor”
> Dziennik Szczepana Sadurskiego. Historia podboju mediów


