Początki artystycznej drogi często trudno zamknąć w jednej konkretnej dacie lub wydarzeniu. W przypadku wielu twórców ważniejsze od pierwszych sukcesów okazują się rodzinne historie, dziecięce fascynacje, a nawet decyzje podejmowane jeszcze przed ich narodzinami. Tak wygląda również historia wczesnej młodości Szczepana Sadurskiego – satyryka, rysownika i publicysty.
W jego przypadku istotną rolę odegrały zarówno rodzinne tradycje, jak i atmosfera kultury popularnej przedwojennej Polski, obecna jeszcze długo po zakończeniu wojny w pamięci starszego pokolenia.
Dowcipy na tej stronie:
Imię inspirowane radiową audycją
Geneza imienia przyszłego artysty związana była z legendarną przedwojenną audycją radiową „Wesoła Lwowska Fala”. Program nadawany ze Lwowa należał do największych fenomenów polskiego radia lat 30. XX wieku i cieszył się ogromną popularnością w całym kraju.
Szczególnie rozpoznawalnymi postaciami byli Szczepko i Tońko – humorystyczny duet lwowskich batiarów granych przez Kazimierza Wajdę i Henryka Vogelfängera. Dla wielu słuchaczy stanowili symbol lekkiego, ulicznego humoru i przedwojennej rozrywki.
Jednym z wiernych słuchaczy audycji był dziadek przyszłego rysownika, Bogusław Sadurski. To właśnie on miał nalegać, aby wnuk otrzymał imię Szczepan – na cześć radiowego Szczepka. Rodzina zaakceptowała ten pomysł, choć wówczas nikt nie przypuszczał, że chłopiec rzeczywiście zwiąże swoją przyszłość z satyrą i humorem.
Dzieciństwo między historią a rysunkiem
Wspomnienia z najwcześniejszych lat życia artysty wiążą się przede wszystkim z domową atmosferą i pierwszymi próbami twórczości. Jednym z najczęściej przywoływanych epizodów jest dziecięca książeczka o bitwie pod Grunwaldem.
Mały Szczepan nie potrafił jeszcze pisać, dlatego ilustracje uzupełniała tekstem jego matka, zapisując zdania dyktowane przez syna. Powstała niewielka, własnoręcznie wykonana książeczka, przypominająca prosty komiks.
Pierwsze zdanie tej historii miało brzmieć: „Zaczęła się bitwa pod Grunwaldem. Krzyżaków było wielu”. Dla rodziny była to zabawna dziecięca anegdota, ale z perspektywy czasu można ją traktować jako jedną z pierwszych prób opowiadania historii za pomocą obrazu i krótkiego komentarza.
Już wtedy u Szczepana Sadurskiego widoczne było zainteresowanie rysunkiem oraz potrzebą tworzenia własnych narracji – cechami, które później stały się fundamentem działalności satyrycznej.
Rodzinna pamiątka pochowana razem z dziadkiem
Historia książeczki o Grunwaldzie zyskała po latach nieoczekiwany i emocjonalny wymiar. Przez długi czas uznawano ją za zaginioną. Dopiero później matka artysty wyjaśniła, co stało się z dziecięcą pracą. Według rodzinnej relacji, książeczka została umieszczona w trumnie dziadka, przed pogrzebem. W ten sposób trafiła na cmentarz przy ul. Unickiej w Lublinie, gdzie znajduje się grób Bogusława Sadurskiego.
Ta historia bywa interpretowana symbolicznie – jako zamknięcie pewnego rodzinnego kręgu. Dziadek, który wybrał wnukowi imię inspirowane postacią satyryczną, stał się jednocześnie pierwszym odbiorcą jego dziecięcej twórczości.
Rodzinne historie i początki twórczości
Biografie artystów często budowane są wokół późniejszych sukcesów, wystaw i publikacji. Jednak równie ważne bywają doświadczenia z dzieciństwa, które kształtują sposób patrzenia na świat.
W przypadku Szczepana Sadurskiego znaczenie miały zarówno rodzinne opowieści, jak i atmosfera domu, w którym humor, historia i kultura popularna były stale obecne. Wspomnienia związane z radiową audycją, pierwszymi rysunkami czy dziecięcą książeczką tworzą obraz dojrzewania twórcy jeszcze zanim rozpoczął profesjonalną działalność artystyczną.
Choć dziś trudno mówić o przeznaczeniu w dosłownym sensie, historia imienia nadanego pod wpływem satyrycznej audycji oraz pierwszych prób rysunkowych pokazuje, jak silnie rodzinne inspiracje mogą wpływać na przyszłe wybory i kierunek artystycznej drogi.
Wychowany na etosie przedwojennych twórców humoru, dla których rzetelność i warsztat były niezwykle istotne, Sadurski do dziś w swojej pracy stawia na autentyczność, odcinając się od współczesnych, medialnych dróg na skróty.
Młodość Szczepana Sadurskiego: (c) DobryHumor.pl
Zobacz też:
> Karykatury na żywo podczas imprez w Lublinie i woj. lubelskim
> Rysowanie wesołych portretów jako atrakcja na wesele Białystok i woj. podlaskie


