„Oscar dla karykaturzystów” – tak chwytliwie niektóre polskie media nazwały nagrodę jednej z organizacji karykaturzystów. Z dostępnych informacji wynika jednak coś zupełnie innego. Podczas zjazdu International Society of Caricature Artists (ISCA) w Los Angeles rzeczywiście wręczane są branżowe nagrody. Nazywają się The Nosey Awards. Nie mają nic wspólnego z filmowymi Oscarami, a określenia „Oscar dla karykaturzystów” używają pojedynczy twórcy, aby podnieść prestiż otrzymanego wyróżnienia.
To istotne rozróżnienie, szczególnie gdy informację powielają kolejne redakcje i portale. Sam fakt, że wydarzenie odbywa się w Los Angeles, nie nadaje automatycznie przyznawanym tam nagrodom statusu światowego odpowiednika Oscara.
Dowcipy na tej stronie:
Czym jest ISCA?
International Society of Caricature Artists to amerykańskie stowarzyszenie działające od 1989 roku, wcześniej funkcjonujące jako National Caricaturist Network. Organizacja skupia kilkuset aktywnych członków z różnych krajów i finansuje działalność przede wszystkim ze składek członkowskich oraz opłat związanych z organizacją corocznych zjazdów.
Dla osób pracujących w branży może być miejscem spotkań, wymiany doświadczeń i kontaktu z innymi karykaturzystami. Czym innym jest jednak wartość środowiskowego stowarzyszenia, a czym innym ranga przyznawanych przez nie nagród. Te dwie rzeczy nie powinny być mieszane.
Jak naprawdę wygląda zjazd w Los Angeles?
W 2025 roku ISCAcon odbył się w dniach 9–14 listopada w Sheraton Gateway Los Angeles Hotel, w pobliżu lotniska LAX. Jak podawały media, w wydarzeniu uczestniczyło 178 karykaturzystów.
To spotkanie branżowe. Uczestnicy przez kilka dni rysują, oglądają prace innych twórców, rozmawiają i wymieniają doświadczenia. Na sali znajdują się wydzielone stanowiska, przy których prezentowane są wykonane podczas wydarzenia karykatury stworzone tu przez poszczególnych twórców. To właśnie w ramach tego wydarzenia przyznawane są The Nosey Awards.
Kto przyznaje nagrody?
To jeden z najważniejszych faktów, którego nie powinno zabraknąć w publikacjach na temat „Oscara dla karykaturzystów”. Nagrody są wynikiem głosowania uczestników zjazdu. Nie przyznaje ich niezależna akademia ekspertów. W przypadku ISCA oceniane są prace osób uczestniczących w konkretnym wydarzeniu. Oznacza to, że nagrody mają charakter branżowy i środowiskowy.
Podczas zjazdu funkcjonuje około 20 kategorii, a w każdej przyznawane są trzy nagrody. Przy około 178 uczestnikach oznacza to, że wyróżnienie otrzymuje około 60 osób. To nie odbiera wartości samemu wyróżnieniu. Pokazuje jednak jego rzeczywistą skalę – z nagrodą wraca do domów 1/3 uczestników. Trudno więc przedstawiać ją jako wyróżnienie, które otrzymuje ścisła światowa czołówka.
The Nosey Awards to nie filmowy Oscar
W tym miejscu porównanie staje się szczególnie proste. Filmowe Oscary przyznaje Academy of Motion Picture Arts and Sciences. System jest wieloetapowy, a o nagrodach decyduje ogromne grono członków Akademii związanych z przemysłem filmowym. The Nosey Awards są elementem zjazdu środowiska karykaturzystów, a laureaci wybierani są przez uczestników wydarzenia.
Nie ma nic złego w tym, że branża organizuje własne nagrody. Problem zaczyna się wtedy, gdy nazwę własnego wyróżnienia niektóre media próbują zastępować nazwą znacznie bardziej prestiżowej nagrody, funkcjonującej w zupełnie innej dziedzinie.
Skąd wziął się „Oscar dla karykaturzystów”?
Kluczowy jest tutaj nie sam konkurs, ale sposób jego opisywania. Los Angeles to miasto jednoznacznie kojarzone z Hollywood i Oscarami. Dla odbiorcy, który nie zna środowiska karykaturzystów, informacja o Polaku nagrodzonym w Los Angeles może więc brzmieć jak wiadomość o międzynarodowym sukcesie na ogromną skalę.
Do tego wystarczy dodać określenie „Oscar dla karykaturzystów” i powstaje gotowa historia medialna. Tyle że atrakcyjność takiego nagłówka nie jest dowodem na prawdziwość zawartej w nim analogii.
Ile kosztuje udział w wydarzeniu?
Udział w zjeździe nie jest bezpłatny. Członkostwo w ISCA kosztuje około 100 dolarów rocznie, a akredytacja na zjazd, wg dostępnych informacji, wynosi około 400–600 dolarów. Do tego dochodzą noclegi, wyżywienie i transport.
Dla uczestnika z Europy całkowity koszt wyjazdu może według przedstawionego wyliczenia wynieść około 2300–2850 dolarów, czyli mniej więcej 9200–11 500 zł, nie licząc ewentualnych dodatkowych wydatków. Nie oznacza to, że ktoś „kupuje” nagrodę. Pokazuje, że jest to wydarzenie, na które uczestnicy przyjeżdżają na własny koszt.
Nagroda branżowa? Tak. Oscar? Nie.
Jak wyglądają fakty? ISCA organizuje międzynarodowe spotkanie środowiska karykaturzystów. Podczas zjazdu uczestnicy wykonują prace, prezentują je i głosują na wyróżnienia w poszczególnych kategoriach. The Nosey Awards są rzeczywistymi nagrodami branżowymi.
Nie ma natomiast podstaw, aby przedstawiać je jako oficjalny „Oscar dla karykaturzystów”. To nie jest kwestia gustu ani oceny artystycznej. To kwestia terminologii. Media mogą oczywiście używać efektownych określeń, ale jeśli robią to w materiale informacyjnym, powinny jasno zaznaczyć, że jest to porównanie lub publicystyczny skrót, a nie oficjalna nazwa nagrody.
W tym przypadku wystarczyło jedno proste pytanie: jak naprawdę nazywa się ta nagroda i kto ją przyznaje? Odpowiedź brzmi: The Nosey Awards, przyznawane w ramach zjazdu ISCA. Nie „Oscar dla karykaturzystów”, jak powielają niektóre media, wiedząc że chwytliwa nazwa bardziej zainteresuje czytelników.
I właśnie tę różnicę warto wyjaśnić odbiorcom informacji, zanim chwytliwy medialny skrót zacznie funkcjonować jako fakt.
Oscar dla karykaturzystów: (c) DobryHumor.pl / CH
Zobacz też:
> Złote Szpilki – laureaci konkursu. Pełna lista i ciekawostki
> Srebrna Szpilka – nagroda tygodnika „Szpilki”


