Sadurski jurorem w Turcji rysownicy
Sadurski jurorem w Turcji rysownicy
w

Polak w jury światowego konkursu. Taksówkarz ze Stambułu znał nazwisko Sadurski

W 2009 roku Szczepan Sadurski znalazł się w gronie jurorów jednego z najbardziej prestiżowych konkursów rysunku satyrycznego na świecie – Nasreddin Hodja Cartoon Contest w Stambule. Dla polskiego karykaturzysty był to nie tylko międzynarodowy sukces, ale też symboliczny moment pokazujący, jak bardzo zmienił się świat twórców karykatury w epoce internetu.

Droga do tego wyróżnienia zaczęła się znacznie wcześniej, jeszcze w czasach, gdy internet dopiero raczkował. Na początku XXI wieku Sadurski wydawał ogólnopolskie pismo satyryczneTwój Dobry Humor”, w którym publikował także prace zagranicznych rysowników. Kontakty rozwijały się głównie przez e-mail i tradycyjną pocztę.

Potem powstał portal Cartoonist.tv – jeden z pierwszych międzynarodowych serwisów poświęconych karykaturze i rysunkowi satyrycznemu. Portal szybko zdobył popularność w środowisku rysowników z całego świata. Publikowano tam galerie prac, informacje o konkursach i nagrodach oraz sylwetki artystów.

Były to czasy sprzed Facebooka i mediów społecznościowych, więc takie miejsca odgrywały ogromną rolę w integracji międzynarodowego środowiska.

Właśnie dzięki tym kontaktom Sadurski poznał tureckiego rysownika Erdoğana Başola. Kilka lat później obaj spotkali się już nie jako internetowi znajomi, ale jurorzy konkursu w Stambule.

Nasreddin Hodja Cartoon Contest od lat uchodzi za jeden z najważniejszych konkursów dla karykaturzystów. Co roku napływają tam tysiące prac z różnych krajów, a w jury zasiadają uznani artyści i eksperci z różnych państw.

W 2009 roku organizatorzy zaprosili pięciu jurorów z Turcji i pięciu z zagranicy. Wśród nich byli artyści z Peru, Brazylii, Macedonii, Czech i Polski. Obrady odbywały się w hotelu Kalyon nad Bosforem i trwały kilka godzin. Jury przyznało 24 nagrody, wybierając najlepsze prace spośród tysięcy nadesłanych z całego świata.

Pobyt w Stambule nie ograniczał się wyłącznie do oficjalnych obrad. Organizatorzy przygotowali dla gości zwiedzanie miasta, wspólne kolacje i spotkania integracyjne. Jurorzy odwiedzili m.in. Hagia Sophia, słynny Wielki Bazar oraz historyczne centrum miasta.

Jedną z najbardziej pamiętnych historii opowiedział Sadurskiemu Aziz Yavuzdoğan, turecki organizator konkursu i opiekun zagranicznych jurorów.

Kilka dni przed rozpoczęciem konkursu jechał taksówką po Stambule. Kierowca dowiedział się, że pasażer współorganizuje słynny Nasreddin Hodja Cartoon Contest i zaczął wypytywać o tegorocznych jurorów.

– Będą rysownicy z Brazylii, Peru, Polski… – odpowiedział Aziz.

– Z Polski? – zainteresował się taksówkarz. – Ja znam tylko jednego polskiego rysownika.

– Kogo?

– Sadurskiego.

Do dziś nie wiadomo, czy historia wydarzyła się naprawdę, czy też Aziz chciał zrobić polskiemu jurorowi sympatyczny żart. Sama anegdota dobrze pokazuje jednak skalę międzynarodowych kontaktów, jakie przez lata budował polski karykaturzysta.

Już w tamtym okresie nazwisko Sadurskiego było już dobrze znane w środowisku twórców karykatury. Organizował konkursy, publikował prace zagranicznych autorów i rozwijał internetowe projekty poświęcone rysunkowi satyrycznemu.

W świecie przed mediami społecznościowymi takie działania miały ogromne znaczenie dla budowania międzynarodowej rozpoznawalności. Kontakty między rysownikami tworzyły się przez e-maile, konkursy i osobiste spotkania, a nie algorytmy Facebooka czy Instagrama.

Wieczorami jurorzy siedzieli przy Bosforze, rozmawiając o rysunku, konkursach i pracy artysty w różnych krajach. Wśród uczestników panowała atmosfera środowiskowej wspólnoty, mimo różnic językowych i kulturowych.

W konkursie Nasreddin Hodja Cartoon Contest 2009 sukces odnieśli także Polacy. Honorową nagrodę zdobył Grzegorz Szumowski, a Jerzy Głuszek otrzymał nagrodę specjalną. W konkursowym katalogu znalazły się prace jedenastu polskich autorów.

Dla Szczepana Sadurskiego udział w jury był jednym z ważniejszych momentów międzynarodowej kariery. Pokazał, że twórca działający w Polsce może stać się częścią światowego środowiska karykaturzystów i współdecydować o wynikach jednego z największych konkursów rysunku satyrycznego.

Dziś wiele kontaktów zawodowych odbywa się błyskawicznie, przez media społecznościowe i komunikatory. Jednak historia wyjazdu do Stambułu przypomina czasy, gdy międzynarodowe relacje budowano głównie przez e-maile, konkursy i osobiste spotkania. I właśnie dlatego wspomnienia związane z Nasreddin Hodja Cartoon Contest pozostają jednym z najciekawszych rozdziałów w historii polskiej karykatury.

Sadurski jurorem w Turcji: (c) DobryHumor.pl

Zobacz też:
> Jak Sadurski wysłał Lechowi Wałęsie „Dobry Humor” i co było dalej
> Lenin jak Jezusek czyli wystawa Szczepana Sadurskiego w Moskwie

karykatury w Muzeum Karykatury Światowa Legenda Szczepan Sadurski

Karykatury Sadurskiego na żywo. Noc Muzeów w Warszawie

karykaturzysta Szczepan Sadurski w Australii

Wróżka przepowiedziała mu podróż na koniec świata. Kilka lat później był w Australii