Jeszcze trzy dekady temu Czechy i Słowacja uchodziły za region wyjątkowo żywy humorystycznie. Czasopisma satyryczne, książeczki pełne vtipów, telewizyjne programy komediowe i niezliczone zbiory kawałów trafiały do rąk setek tysięcy czytelników. Dziś sytuacja jest zupełnie inna. Wyszukiwania internetowe związane z vtipami, srandą i czarnym humorem wydająsięustępować miejsca innym formom pobudzającym do śmiechy. Z czego obecnie śmieje się kraj Jaroslava Haška, wojaka Szwejka, a także Miloša Formana?
Dowcipy na tej stronie:
Czasy świetności drukowanego humoru
Na początku lat 90. w Czechach i na Słowacji ukazywało się kilka razy więcej magazynów humorystycznych niż w Polsce. Na rynku obecne były między innymi „Trnky-Brnky”, „Kocúrkovo”, „Sorry”, „Nový Dikobraz”, „Humoristické listy”, „Komik”. Nie brakowało też niewielkich wydawnictw kieszonkowych, często sprzedawanych na dworcach i kioskach, gdzie krótkie vtipy zestawiano z rysunkami humorystycznymi. Popyt na humor drukowany był ogromny, a każdy kolejny tytuł znajdował swoje grono odbiorców. Tradycja ta była kontynuacją długiej historii satyry w regionie, w którym ironia i kpina stanowiły sposób radzenia sobie z codziennością i politycznymi ograniczeniami.
Przenosiny vtipów do Internetu
Na przełomie tysiącleci vtipy, podobnie jak w Polsce dowcipy, zaczęły masowo migrować do sieci. Powstawały duże liczby stron internetowych gromadzących dowcipy w kategoriach tematycznych: od kawałów o policjantach i blondynkach, po pikantniejsze żarty i černý humor. Popularne były witryny takie jak „vtipy.net”, „sranda.cz” czy „rehot.sk”, które pełniły rolę cyfrowych odpowiedników dawnych gazetek humorystycznych. Przez kilka lat to właśnie one przejęły funkcję źródła śmiechu, do którego zaglądały rzesze Czechów i Słowaków, szukających uśmiechu. Na forach i czatach wymieniano się linkami do nowych żartów, a skrzynki e-mailowe pełne były łańcuszków z zestawami najśmieszniejszych vtipów tygodnia.
Vtipy i sranda. Zmiana przyzwyczajeń odbiorców
Prawdziwy przełom nastąpił wraz z rozwojem mediów społecznościowych. Vtipy w formie tekstowej zaczęły przegrywać z memami i krótkimi filmikami. Humor stał się bardziej wizualny i dynamiczny, a kawały przestały odpowiadać gustom młodszych pokoleń. Facebook, Instagram, YouTube, a później TikTok przejęły rolę dawnych zbiorów dowcipów. Zamiast wpisywać w wyszukiwarkę słowo „vtipy”, użytkownicy zaczęli spędzać czas w zamkniętych grupach i na profilach z memami, gdzie śmiech przychodził szybciej i był bardziej dopasowany do aktualnych wydarzeń.
Dane z wyszukiwarek
A może jednak z naszymi południowymi sąsiadami nie jest tak źle? Aktualne statystyki Google pokazują, że Czesi i Słowacy w wyszukiwarce Google wciąż szukają fraz takich, jak vtipy, sranda czy černý humor (czarny humor), choć nie są to aż tak wielkie liczby jak w Polsce, z prostego powodu: Czechy liczą około 10,7 miliona mieszkańców, a Słowacja 5,4 miliona. To łącznie nieco ponad 16 milionów osób, czyli znacznie mniej niż w Polsce. Sama skala potencjalnych odbiorców jest więc mniejsza.
Jeśli wierzyć płatnym narzędziom online dla webmasterów i branży SEO, w Polsce wyszukiwanie fraz dowcipy i kawały, to 60-90 tys. miesięcznie. W Czechach vtipy szukane są średnio 40.500 razy, a na Słowacji 22.200 razy. W zasadzie liczby podobne i porównywalne do populacji trzech wspomnianych krajów. Jednak portale z vitpami nie są takimi potentatami, jak ich odpowiedniki w Polsce, o czym świadczą choćby parametry najpopularniejszych domen. Tylko niektóre przekraczają Domain Authority 30, znaleźliśmy jeden z PA 42 (to informacje dla tych, którzy wiedzą co to takiego). Wiele domen serwujących kawały, będących w czołówce na frazę vtipy – ma znacznie niższe parametry, choć na pewno wynika tu z wielu przyczyn których nie będziemy tu już zgłębiać.
Utrata funkcji społecznej vtipów
W czasach komunistycznych i tuż po transformacji, vtipy pełniły ważną rolę społeczną. Były wentylem bezpieczeństwa i narzędziem krytyki, nierzadko politycznej. Pozwalały ośmieszać absurdy życia codziennego, kpić z władzy i odreagowywać problemy. Po demokratyzacji i otwarciu przestrzeni publicznej ta rola zaczęła zanikać. Obywatele mogli mówić otwarcie i bez cenzury, a żarty polityczne przestały być jedynym ujściem frustracji.
Czechy i Słowacja. Mem jako współczesny vtip
Można powiedzieć, że vtipy w ostatnich patach ewoluowały. Ich miejsce w dużej mierze zajęły memy, które są współczesnym, obrazkowym odpowiednikiem dawnych kawałów. Mają podobną funkcję – rozśmieszają, komentują bieżące wydarzenia i tworzą wspólnotę śmiechu. Różnica polega na formie i szybkości przekazu. Obrazek z krótkim podpisem jest dziś bardziej atrakcyjny niż pięciolinijkowy dowcip o sąsiedzie czy lekarzu. W efekcie portale z vtipami już nie przyciągają jak kiedyś, bo cała uwaga odbiorców przeniosła się do mediów społecznościowych.
Co dalej z humorem w Czechach i na Słowacji
Historia pokazuje, że humor zawsze znajdował nowe formy wyrazu. Vtipy w klasycznym wydaniu mogą dziś wydawać się przeżytkiem, ale śmiech wciąż pozostaje integralną częścią życia społecznego. Zamiast opowiadać dowcipy przy piwie, Czesi i Słowacy udostępniają często memy na Messengerze czy WhatsAppie. Śmieją się z krótkich nagrań na TikToku i komentują satyryczne rysunki (kreslene vtipy) krążące w sieci. To inny język humoru, ale pełniący tę samą funkcję – pozwalający rozładować napięcie i spojrzeć na świat z dystansem.
Vtipy: (c) DobryHumor.pl / Szczepan Sadurski / CH
Na ilustracji: szyld restauracji „Švejk”, Český Krumlov. Wolfgang Sauber, Electron / cc by-sa 3.0
Autor jest satyrykiem, rysownikiem prasowym i karykaturzystą. Przez ponad 20 lat (od 1991 r.) wydawał w Polsce czasopisma z humorem i dowcipami, w tym słynny Dobry Humor (którego rekord, to ponad 200 tys. nakładu). W 2001 r. założył Partię Dobrego Humoru (Good Humor Party), która szybko stała się organizacją międzynarodową. Dziś prawie nie rysuje dla prasy, a jego czasopisma z dowcipami od kilkunastu lat się nie ukazują. Tworzy głównie karykatury na eventach (jest nazywany jednym z najszybszych karykaturzystów świata), a także portale internetowe o różnej tematyce, w tym z dowcipami.
Zobacz też:
> Dowcipy o wędkarzach
> Kawały o Batmanie


